Kolejarze mówią DOŚĆ!
Kolejarze mają dość i od północy w całej Polsce trwa protest maszynistów. Akcja protestacyjna oznacza przede wszystkim zmiany w sposobie prowadzenia pociągów. Na wszystkich przejazdach kolejowo-drogowych, niezależnie od tego, czy są wyposażone w rogatki czy sygnalizację świetlną, maszyniści zwalniają do maksymalnie 20 kilometrów na godzinę.
Dla kierowców oznacza to przede wszystkim dłuższe oczekiwanie przed przejazdami kolejowymi. Pociągi będą pokonywać skrzyżowania torów z drogami znacznie wolniej, co może powodować wydłużenie czasu zamknięcia rogatek. Utrudnienia mogą być szczególnie odczuwalne w miejscach, gdzie ruch kolejowy jest duży.
Na możliwe opóźnienia muszą przygotować się również pasażerowie. Wolniejsza jazda pociągów może przełożyć się na wydłużenie czasu przejazdu, a w konsekwencji także na opóźnienia w kursowaniu składów.
Początkowo maszyniści zapowiadali, że protest potrwa pełne 24 godziny – od północy aż do godziny 23:59. Po czwartkowych rozmowach przedstawicieli związku zawodowego z ministrem infrastruktury Dariuszem Klimczakiem pojawiła się jednak deklaracja dotycząca skrócenia akcji.
Ostatecznie protest ma zakończyć się w godzinach popołudniowych. Oznacza to, że utrudnienia związane ze spowolnieniem pociągów mogą być krótsze, niż początkowo zakładano. Kolejarze podkreślają jednak, że sama akcja ma zwrócić uwagę na ich postulaty i sytuację pracowników odpowiedzialnych za bezpieczeństwo oraz prowadzenie pociągów.