Szpital Rejonowy w Raciborzu zanotował straty
Ponad dziewięć milionów złotych straty zanotował za ubiegły rok Szpital Rejonowy w Raciborzu. Sytuacja finansowa placówki była jednym z głównych tematów dyskusji podczas wczorajszej sesji absolutoryjnej Rady Powiatu Raciborskiego.
Dyrektor szpitala Ryszard Rudnik, podsumował wyniki finansowe placówki:
Pewne procedury wstrzymywaliśmy dlatego, że było ryzyko, że fundusz nie zapłaci. No i myślę, że nie było to
ryzyko, które było bezpodstawne, bo na dzisiaj no jeszcze nie wiemy, jakie będą w jakich procentach będą płacone płatności, szczególnie w zakresach limitowanych i w ryczałcie.
Strata nie wystąpiłaby, gdyby Narodowy Fundusz Zdrowia wypłacił środki za wykonane ponad limit świadczenia. Problem polega jednak na tym, że NFZ nie dysponuje obecnie funduszami na ten cel:
Na dzisiaj ponad dziesięć milionów złotych szpital ma niezapłaconych świadczeń, które wykonał dla naszych pacjentów. Za te pieniądze moglibyśmy normalnie funkcjonować. Natomiast dzisiaj nasza działalność jest troszkę droższa, dlatego że musimy się posiłkować kredytami obrotowymi czyli no to co powinniśmy mieć sfinansowane. Musimy korzystać instrumentów finansowych zewnętrznych, które nie są za darmo- mówi dyrektor placówki Ryszard Rudnik
Szpital podejmuje działania zmierzające do odzyskania należnych środków, składając wnioski i apele do Funduszu. Nie ma jednak możliwości dochodzenia tych należności na drodze sądowej. Konstrukcja umowy z NFZ wyklucza bowiem traktowanie nadwykonań jako formalnych roszczeń prawnych.
Do sytuacji finansowej raciborskiego szpitala odniósł się dziś (24.06) również starosta raciborski Grzegorz Swoboda, który był gościem porannej rozmowy na antenie Radia Vanessa. Powtórka tej rozmowy jeszcze dziś po godzinie 17:00 na antenie Radia Vanessa.